Cześć
Pomyślałam że wkleję wam tu straszną historię :D Ta jest super (przynajmniej według mnie)
Młoda dziewczyna jechała z pracy przez las, słuchała radia. Nagle spiker przerwał muzykę, aby nadać komunikat mówiący o tym, że blisko wioski do której zbliżała się dziewczyna uciekł człowiek z zakładu psychiatrycznego. Przerażona kobieta zaczęła przyspieszać, lecz w aucie zapaliła jej się stacyjka. Podjechała wiec na stacje benzynową. Gdy zatankowała do pełna, weszła do środka stacji . W środku nie było nikogo. Drzwi od schowka były uchylone. Kobieta weszła do środka mówiąc
- chciałam zapłacić za paliwo.- powiedziała dziewczyna
Nagle zauważyła postać stojącą za szafka. Był to pracownik stacji w stroju roboczym, trzymał on nóż w ręku.
- ttto o o.. ttytylllkkoooo...
Dziewczyna zaczęła uciekać. Mężczyzna biegł za nią.Gdy złapała się klamki samochodu i otworzyła drzwi, pracownik zaczął zdanie
- OONNNN JJJEEESSS S T...
Dziewczyna zamknęła drzwi samochodu i nie usłyszała końcówki zdania które brzmiało
- ON JEST NA TYLNYM SIEDZENIU...
Może już ją słyszeliście. Jakby co ja jej nie napisałam. Napisała ją taka dziewczyna. Nawet nie wiecie, ile było błędów zanim tego nie poprawiłam :D
Natalie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz