poniedziałek, 29 grudnia 2014

Wigilia itd. *_*

Hejka


Na początku chciałam was przeprosić że nie było już kilka dni posta, ale nie miałam o czym pisać, to po pierwsze, a po drugie, że brakowało mi czasu. Może teraz opowiem wam jak było u mnie na świętach i co robiłam? No więc najpierw pomagałam mamie przygotowywać stół do kolacji wigilijnej. Nic nadzwyczajnego. Potem jedliśmy wspólnie kolacje. W tamtym roku zjedliśmy więcej, ale to nie przeszkadzało, ponieważ mieliśmy jedzenie na późniejsze dni. Potem zaczęło się rozpakowywanie prezentów. Mój brat z nową grą na Xboxa, poszedł grać. Ja zostałam na dole, Chciałam zobaczyć reakcję mojej rodziny na prezenty, które im zrobiłam. Bardzo się cieszyli. Ja również, ponieważ dostałam ładną i wygodną piżamę, ciepły szlafrok i The Sims 3 Cztery pory roku. Oczywiście jakieś pół godziny później przyszli kolędnicy i dali mi dwa cukierki (które i tak nie były dobre, a rok temu dostałam dużo małych, dobrych cukierków). Po tej całej Wigilii poszłam na górę i chciałam ubrać się w piżamę, szlafrok i pograć w Simsy, ale niestety gra musiała się zainstalować potem jeszcze normalne Simsy musiały przejść aktualizację i jakoś tak czas mi zleciał. Tego wieczoru i tak pograłam w Simsy. Oceniam Wigilię na +.



                                                                                                                Natalie

PS: Co dostaliście na Święta i jak wam upłynął ten czas? Możecie się pochwalić w komentarzu :) Papa

środa, 24 grudnia 2014

Straszna historia

Cześć


Pomyślałam że wkleję wam tu straszną historię :D  Ta jest super (przynajmniej według mnie)

Młoda dziewczyna jechała z pracy przez las, słuchała radia. Nagle spiker przerwał muzykę, aby nadać komunikat mówiący o tym, że blisko wioski do której zbliżała się dziewczyna uciekł człowiek z zakładu psychiatrycznego. Przerażona kobieta zaczęła przyspieszać, lecz w aucie zapaliła jej się stacyjka. Podjechała wiec na stacje benzynową. Gdy zatankowała do pełna, weszła do środka stacji . W środku nie było nikogo. Drzwi od schowka były uchylone. Kobieta weszła do środka mówiąc
- chciałam zapłacić za paliwo.- powiedziała dziewczyna
Nagle zauważyła postać stojącą za szafka. Był to pracownik stacji w stroju roboczym, trzymał on nóż w ręku.
- ttto o o.. ttytylllkkoooo...
Dziewczyna zaczęła uciekać. Mężczyzna biegł za nią.Gdy złapała się klamki samochodu i otworzyła drzwi, pracownik zaczął zdanie
- OONNNN JJJEEESSS S T...
Dziewczyna zamknęła drzwi samochodu i nie usłyszała końcówki zdania które brzmiało
- ON JEST NA TYLNYM SIEDZENIU...


Może już ją słyszeliście. Jakby co ja jej nie napisałam. Napisała ją taka dziewczyna. Nawet nie wiecie, ile było błędów zanim tego nie poprawiłam :D 

                                                                                                                           Natalie              

wtorek, 23 grudnia 2014

Święta

Hejka


Jak tam u was? U mnie przygotowania do świąt trwają.  W kuchni pachnie przygotowywaniem świątecznych potraw. Może teraz czas na opowiadanie? Posłuchajcie:


Odkąd byłam dzieckiem zawsze marzyłam żeby spotkać Mikołaja. Z czasem zrozumiałam że Mikołaj naprawdę nie istnieje. Niestety bardzo się myliłam. Był 1 dzień przed świętami kiedy jak zwykle w kuchni panował zamęt. Nie mogłam tam przebywać, ponieważ podjadałam. W salonie nic się ciekawego nie działo oprócz tego, że mój  brat razem z dziadkiem i innymi kuzynami ubierał choinkę. Ponieważ nie miałam nic innego do roboty, postanowiłam, że się przyłączę. W domu było nas dużo, ponieważ byłam ja, mój brat, moi rodzice, moi dziadkowie oraz 4 moich kuzynek i 4 kuzynów. Mieliśmy duży stół, dlatego nie baliśmy się, że się nie pomieścimy. W tym roku było nas więcej niż dotychczas, dlatego mama i babcia musiały zrobić dużo jedzenia. Pasowało mi to, ponieważ jestem łakomczuchem. Po skończeniu ubierania choinki postanowiłam, że pójdę na górę pograć na komputerze, bo nic innego mi nie pozostało. Moi kuzyni byli mali - najstarsi byliśmy my. Mój brat miał 11 lat, a i tak nie interesował się niczym innym niż graniem na komputerze. Najstarsi kuzyni, starsi od nas, nie przyjechali do nas, ponieważ mieli już inne plany. W moim graniu na komputerze przerwał krzyk mamy, który mówił, że ja z moim bratem, oraz kuzynami mamy zostać w domu bo oni (rodzice i dziadkowie) jadą na zakupy. Wkurzyłam się trochę, bo zajmowanie się młodszym kuzynostwem nie jest takie proste, ale nie miałam innego wyboru. Kiedy całe kuzynostwo bawiło sie na górze z moim bratem, ja zostałam na dole. Adrian (bo tam miał na imię mój brat) był bardzo odpowiedzialny, jak na swój wiek, dlatego nie bałam się zostawić go samego na górze. Nagle usłyszałam coś w kominku. W dolną część kominka spadł... plastikowy Mikołaj. Miał czerwoną czapkę z pomponikiem.., zresztą wiecie jak wygląda Mikołaj. Tego przeżycia nigdy nie zapomnę... jak pierwszy raz spotkałam się z Mikołajem...to co, że plastikowym.


To pierwsze moje opowiadanie mam nadzieję że wam się podobało. Piszcie w komentarzach czy może być, oraz polecajcie mojego bloga swoim znajomym. To papa






                                                                                                                             Natalie

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Świąteczny nastrój :p

Siemka

To znowu ja. Jestem taka szczęśliwa ponieważ za 2 dni wigilia!!! Kocham wigilijną kolacje,  rozpakowywanie prezentów i tą całą magię świąt.  U mnie w domu już choinka ubrana a jak u was?


                                                   Natalie

To ja, Natalia

Hej


Tak na wstępie chciałam powiedzieć, że już wcześniej miałam do czynienia z blogowaniem. I spodobało mi się to. Niestety to były blogi tylko o grach, a ja chciałam podzielić się z kimś swoimi przeżyciami itd. Mam na imię Natalia. Wieku nie będę wam mówić, bo to zbędne, ale i tak pewnie będziecie się domyślać ile mam lat po zdjęciach jakie będę tu wrzucać... Tak dobrze słyszeliście, będę wrzucać zdjęcia. Będę, tak jak już mówiłam wcześniej, pisać różne moje przeżycia z danego dnia, oraz będę pisać opowiadania. Mam nadzieję że się przy mnie nie znudzicie. Zaraz napiszę następnego posta, więc pa pa :)



                                                                                                                                       Natalie